• Wpisów:16
  • Średnio co: 124 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:33
  • Licznik odwiedzin:1 720 / 2117 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zamknełam się w pokoju . David dobijał się ale nie otwierałam , położyłam się na łóżku płacząc . Wkącu po wielu namowach Davieda otworzyłam .

-Kochanie , co się stało - Spytał ocierając moje łzy
-Nie byłam z tobą szczera ...
-Co się dzieje ? - Zapytał zmartwiony
-Miałam chłopaka , roztaliśmy się po tym jak z tobą zaczełam chodzic ... Okazało się , że teraz jest tu , zakochałam się w nim od nowa
-Acha-Powiedział
-Nie jesteś zły ? -Zapytałam
-No nie
-Nie?
-Ja też nie jestem z tobą szczery ...
-Tak?
-Słuchaj , podobasz mi się , ale jakiś czas temu zobaczyłem chłopaka ma na imię Dominik , kuźwa spodobał mi się i ja jestem ...
-Gejem !?
-Taaa - I namiętnie mnie pocałował
-Przestań !- krzyknełam
-Przykro mi z nami koniec . -Powiedział cicho
-Ale...
-Nie stety jestem gejem kocham Dominika , ty mi się tylko podobasz...
-Ale kochałeś mnie ! -Zaczełam płakac
-Kochałem aż do momentu jego , możemy się przyjaźnic
-Przyjaźń ?!
-Tak , przykro mi , że cię rozczarowałem - pocałował mnie w policzek
-Wyjc !

Byłam zakłopotana , uprawiałam sex , kochałam się w nim , całowałam go , ale geja ! Nie , nie ! Zostałam sama , Kamil po tym co mu zrobiłam nie będzie mnie chciał , a Davied on jest gejem ! Nie chyba wezmę sznur i się zabiję ! Spakowałam swoje rzeczy , zeszłam na dół i pocałowałam namiętnie na pożegnanie Davida , wyszłam . Musiałam to zrobic ... Poszłam do hotelu . Nikogo nie było oprócz Majki , zostawiłam torbę , ogarnełam i poszłam do Kamila . Przed dzwiami jego domu zaczełam się lekko bac . Wkącu zapukałam , nie było już odwrotu ...

-Hej - Powiedziałam
-Czego chcesz !? -Krzyknoł
-Mogę wejśc?-Spytała
-Wejc-Otworzył dzwi
-Kamil , przykro mi byłam głupia jak nie wiem , David okazał się gejem , chciałam wrócic do ciebie
-No nie wiem - Powiedział
-Proszę , naprawdę kocham Cię ! - Wykrzyknełam i przytuliłam go
-No wiesz...Dobrze
-Naprawdę ? -Pytałam z nie dowierzaniem
-Tak , tak - I uśmiechnoł się

Wyszłam z jego domu z uśmiechem na twarzy , mam chłopaka i pięknego przyjaciela , świetnie !
  • awatar Tysia :D: Proszę pisz dalej :D Jest to bardzo interesujące :) Chciałabym ,żebyś dalej pisała bo to jest bardzo wciągające i ciekawe <3 :)
  • awatar Na Rapie Wychowana. ♥: Zwracaj większą uwagę na błędy, wtedy czyta się o wiele lepiej ^^ A tak poza tym, masz talent <3
  • awatar Vanilla.†: Pisz dalej, powodzenia. :) Piszę opowiadanie, więc jeśli masz ochotę poczytać to zapraszam. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Obudziłam się w lekko znanym miejscu . Przewróciłam się na drugą połowę łóżka leżał tam Kamil *Kurwa i co mam robic?* pytałam się w myślach . Kocham ich obu ale nie mogę byc z Kamilem i Davidem . Kamila znam dłużej no choc David jest kochany , czuły , miły , zabawny tak jak Kamil . Przytuliłam się do Kamila i zasnełam . Nie wiem czy długo spałam , ale nagle Kamil mnie obudził .

-Pobutka ! -Krzyknoł - zbieraj się !
-Ughh co jest ? -Zapytałam zaspana
-Zbieraj się !
-Ale co jest?
-Jezuuu ic już !
-To znaczy , że mnie wykorzystałeś ?! Zapytałam
-Oj , tam
-Jesteś chujem ! -Krzyczałam , nagle do pokoju weszła znana osoba to ta cała Kinga .

-Kamilku ! -Krzykneła
-Yyyy
-Kto to jest ?!
-Jestem jego dziewczyną ! -Krzyknełam
-Kamil ! -Krzykneła Kinga
-Kochanie , wyjaśnie ci to !
-Nic mi nie wyjaśniaj ! - Z nami koniec ! - Krzykneła Kinga i wybiegła z pokoju . Sama tak zrobiłam nasunełam suknie i wyszłam . Przez całą drogę płakałam , nie wiedziałam gdzie iśc do hotelu czy Davida ? Nic mi się nie chciało , wszystko miałam w dupie ! Chciałam tylko jebnąc się pod pociąg ! Usiadłam na ławce cała w łzach . Ludzie pytali się czy mi pomóc . Wkącu zebrałam się na odwage i poszłam do Davida . Davied widząc mnie w łzach spytał się co mi jest . Nic mu nie powiedziałam poszłam na górę i nadal płakałam . Nic mi już nie zostało oprucz płaczu

--------------------------------------
Debilny ale ok
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Obudziło mnie mruczenie Kiko . Nie chciałam wstawac , chciałam zanąc i już nigdy się nie obudzic , nigdy ... Było po 10 do pokoju wszedł David .
-Jak się spało ? -Spytał czule
-Ujdzie - Odpowiedziałam
-No ale niezła jesteś - Powiedział ruszając brwami
-Co masz na myśli ? -Spytałam
-No , nie pamiętasz ?
-Nie - Zdziwiłam się
-No nie żartuj - Zaśmiał się
-David możesz mi powiedziec co działo się wczora?!-Spytałam przerażona
-Uprawialiśmy sex ! -Wkącu uległ
-Sex?!
-Pierwszy raz ? -Spytał
-Yyy no taaa - Odpowiedziałam skrępowana
-Jak na pierwszy raz nie zła jesteś - Usiadł na łóżko
-Przestań ! -Krzyknełam
-Oj...Przestań

David wyszedł z pokoju a ja zaczełam się ubierac . Wyszłam z pokoju , gdy nagle zadzwonił telefon

-Halo?
-Tu , Maja
-Hej
-Natka wiem kim jest ta dziewczyna
-No dawaj
-Ma na imię Kinga , ma 15 lat , przeprowadziła się z Hiszpani dziś na imprezie w parku będzie z Kamilem
-Skąd to wiesz
-Ma cię swoje sposoby
-Dzięki za info
-Ok , pa !

Spytałam czy David ma ochote przejśc się na impreze . Dobrze , że nie miał mogłam iśc sama . Nadal nie wiem czy dobrze robię ale musiałam . Impreza miała byc o 14 . Poszłam z Majką . Był tłum ludzi . Nigdzie nie mogliśmy znaleśc Kamila wkącu udało mi się go znaleśc .

-Hejka-Powiedziałam
-Natka , hej !
-Co u cb?
-Dobrze a u cb ? -lekko się zbliżył
-Kamil , ja ciebie kocham - żuciłam się mu w ramiona
-Kocham cię - Powiedział cicho i zaczoł mnie całowac


---------------------------------
Krótkie ale jakoś tak xd
  • awatar Mrs.Spamula...: P.S.serdecznie zapraszam od odwiedzenia i komentowania mojego bloga ;] jesli nie lubisz takich komentarzy poprostu go zignoruj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Obudził mnie płacz Marcela . Wstałam , zjadłam śniadanie i poszłam do łazieńki . Ubrałam się w spódniczkę i biały top . Ogarnełam w pokoju i czytałam książkę aż wpadła Majka .

-Nata idziesz na miasto ? - Spytała
-Niee - Odpowiedziałam
-No choc !
-Po co ?
-Jak pójdziesz to ci powiem
-No dobra , dobra

Po 15 minutach wraz z Majką byliśmy na miejscu . Nikogo nie było asz po paru minutach zobaczyłam znajomą twarz to Kamil ! Podszedł pod drzewo , usiadł i wyglądało na to , że czeka na kogoś . Miałam już iśc do niego ale podeszła do niego jakaś brunetka , na moje oko miała 15 . Zaczeli się całowac , to jego dziewczyna ! Nie wiedziałam co robic . Mam Davida ale Kamil , znam go dłużej . Nie ! Zostawiłam Majkę i poszłam do domu . Pod hotelem Maja mnie dogoniła .

-Widziałaś to ?!
-Po co mnie tam zabrałaś?!
-Nie wiedziałam , że tam będzie!
-Napewno , jesteś okropna !
-Natka jesteś zazdrosna ??
-Nie ! Ja poprostu
-Go kochasz !
-Wcale nie !
-Wcale tak !
-Nie !

Wpadłam do pokoju , spakowałam pare ubrań i wybiegłam z hotelu . Poszłam do Davida . Wiem , że źre zrobiłam uciekając ale nie miałam wyjścia .

-Hej kotku - Powiedział David całując mnie
-Hej , przenocujesz mnie ? -Spytałam
-Jasne , ale co się stało ? -Spytał
-Pokłóciłam się z rodzicami ... -Skłamałam ale nie mogłam powiedziec , że jestem zazdrosna o Kamila !
-Dobrze , wejc

Zjadłam obiat i poszłam pooglądac Rodznke.pl . Nie wiem czy mam zadzwonic do Kamila i mu wyjaśnic , że byłam głupia czy zostac z Davidem . Nie spodziewałam się , że jednego dnia moje życie legnie w grózach ! Wieczorem usiadłam na parapecie i napisałam list do Majki ''Powiec aby rodzice się nie martwili , muszę odpocząc od tego co się dzieje w moim życiu , przepraszam Natka '' o 18 wyszłam od Davida , poszłam do hotelu , podsunełam list do skrzynki i poszłam do Davida . Już spał było po 20 , przebrałam się w piżame i poszłam spac .
 

 
-Kochane - Zaczeła mama - Jagby to wam powiedziec
-Wasza mama jest w ciąży !
-Co?!-Krzyneliśmy razem
-Będziecie mieli braciszka
-Lub sioste - powiedziała mama
-Ale jak to ?! -Nie wiedziałam czy miałam się cieszyc czy nie
-Cieszycie się tak ?-Spytała mama
-Yyy tak , tak - Odpowiedziała mama
-To świetnie ! -Krzyknoł tata
-Aaa który to miesiąc - Pytała Maja
-No więc ... 5 . -Odpowiedziała mama
-Hola , hola 5 ?! Przecież nie było widac ! -Krzyknełam
-Tak moja ciąża była zagrożona więc nie chciałam wam nic mówic- Ciągneła mama
-Oooo - Zdziwiła się Maja
-Kochane zamieszkamy tu na stałe -Oznajmił tata
-Super ! -Wykrzyneliśmy z Mają

Po tej rozmowie zadzwoniła do Davieda aby mu to wszystko opowiedziec . Rozmawialiśmy telefonicznie godzinę .




6 miesięcy potem
---------------------------------------
Urodził się chłopczyk Marcel . Był podobny do mnie taki piękny . Za dwa dni moja 18-nastka . Może i ten wyjazd do Londynu nie był zły . Poznałam miłośc mojego życia , mam brata Marcelka , Majka jest szczęśliwa z Alexem , mam najlepszą przyjaciółę Hon , martwi mi tylko Aga jest taka tajemnicza nic o niej nie wiem , boję się , że Majka przez nią nie będzie szczęśliwa . Ale lepiej nic nie mówię bo jeszcze się sprawdzi . Byłam najszczęśliwszą osobą w życiu ! Chodziłam już do szkoły ale nie była taka zła ! Wręcz świetna ! Siedziałam z Hon razem w ławce , miałam dobre oceny , układało mi się z Davidem czego chcec więcej ?!



dwa dni później
-------------------------------------
-Najlepszego ! -Krzyczeli wszyscy goście .
Mama, tata , Maja , David , Hon ,koleżanki z szkoły . Ten dzień był świetny ! Od rodziców dostałam lustrzankę ! Od Maji i koleżanek pieniądze a od Davida naszyjnij był śliczny . Po imprezie poszłam z Davidem i Mają na sesje . Robiliśmy pare zdjęc . Potem oczywiście wstawiłam je na FB . 50 kliknięc Lubię To ! Dużo komentarzy ''Szczęścia'' ''Pięknie gołąbeczki'' ''Ślicznie ! '' I wiele , wiele innych .
 

 
Obudziłam się o 6 rano . Nie mogłam już spac . Wstałam i zeszłam na dół aby zrobic nam śniadanie . Jak zawsze moja specjalnośc placki z bitą śmietaną ! Weszłam do Majki .
-Śpisz?-Spytałam cicho
-Nie , nie śpię
-Masz-podsuneła jej talerz z plackami
-Dzięki
-Jak było wczoraj ? -spytałam
-Spoko ,
-Acha to ja już pójdę
-Okej
Poszłam do pokoju aby poszukac cobie czegoś do ubrania . Z szafy wyciągnełam brzoskwiniowy top i szorty . Poszłam do łazieńki aby się ogarnąc . Po 15 minutach byłam gotowa . Powiedziałam Majce , że idę na miasto . Szłam i szłam nie wiedziałam sama gdzie . Wkącu dotarłam pod wielkie drzewa z bujaczką z opony . Była tam czerwonowłosa dziewczyna . Podeszłam do niej i zagadałam .
-Hej
-Hejka
-Jak masz na imię?
-Honorata a ty?
-Natasza

Rozmawialiśmy o wielu rzeczach . Okazało się , że Hon jest taka jak ja . Mamy takie same pasje . Zaprosiłam ją do siebie . Gdy weszłam do hotelu , poszłam do Majki , żeby poznała Hon ale Majka całuje się z Alexem ! To był szok !

-Yy-jąkał się Alex
-Heey-Odpowiedziała zawstydzona Maja
-Nie chcę przeskadzac gołąbeczki ale Majka choc na chwilę

Wyszła z pokoju .

-Co?-Spytała
-No nic ale choc zobacz kogo zaprosiłam
-Lady Gaga ?!
-Nie żartuj Hon
-Hon ?! Honorate Skarbek ?! -Pytała podeksytowana
-Głupek nie Hon moją koleżankę
-Eeee ok

Maja pożegnała się z Alexe i zeszliśmy na dół aby poznac Hon z Mają . Hon była u nas dwie godziny asz przyjechali rodzice . Niestety musieliśmy się rostac . Ale to co usłyszeliśmy od rodziców ...
 

 
Po paru minutach spostrzegłam , że jestem pół naga ! Nigdzie nie było moich ubrań więc wsunełam się pod kordłę i wtuliłam do Davida . Zasnełam...Obudził mnie David . Było po 13
-Wstawaj -lekko szturną mnie w rękę
-Ughh -Ziewnełam
-Jak się spało ? -Spytał czule
-Świetnieeee-przeciągnełam się -Gdzie moje ubrania?
-W pralce , w barze oblałaś się piwem i włożyłem do pralki
-Acha ale w co ja się teraz ...-Nagle na łóżko wskoczył czarno-biały kociak - ubiore ? Ale słodziak twój ?
-Zaraz ci czegoś poszukam , tak Kiko
-Słodziutka - pogłaszczałam lekko Kiko -Skąd będziesz miał dziewczęce ubrania ?
-Moja siostra tu mieszkała i zostawiła pare ubrań
-David jesteśmy z sobą od 4 dnich a ja nie wiem prawie nic o tobie powiec mi coś
David usiadł na łóżku i opowiedział mi o sobie
-No więc mam na imię Davied (Dejf) ale każdy mówi David , mam 18 lat , jak już wiesz mam prawo jazdy , no może już wystarczy o mnie teraz coś o tobie
-No mam na imię Natasza i jak już wiesz Nata dla innych , mam 17 lat no i tyle
-No ok to ja idę poszukac ci coś do ubrania
-Ok

Po paru minutach Davied wrócił z ubraniami . Przyniusł mi ciemnoturkusową długą tunike . Zjedliśmy śniadanie i nie obejrzałam się a była już 15 . *Brak połączeń pewnie Majka się nie martwi* pomyślałam pacząc na telefon . Po pewnym czasie Davied poszedł do sklepu w tym czasie zadzwoniłam do Kamila

-Hej
-Hej skarbie
-Kamil z nami koniec
-Natasza ale przecież Jak?!
-Tak ... Nie będzie mnie 3 miesiące . Mam już kogoś przykro mi ...
-Ale Natasza ja ciebie kocham !
-Ja też ale kochałam przykro mi to koniec ...
-Natasza ! Proszę nie rób mi tego !
-Żegnaj -Rozłączyłam się i usunełam numer Kamila po powrocie Davied'a poszliśmy nad rzeke . Rozmawialiśmy do 17 wkącu wróciłam do hotelu . Majka słuchała muzyki i rozmawiała z jakimś chłopakiem . Po skączonej rozmowie poszłam do Majki

-Hej , mała kto to był-Spytała ciekawa
-Nikt-Lekko się zarumieniła
-No powiec-Nalegałam
-Kolega-Odpowiedziała zawstydzona
-Misiek ? - Spytałam
-No dobra mój chłopak - Odpowiedziała
-No prosze nie ma mie zaledwie dwóch dni a moja siostra znalazła sobie już chłopaka - Zaśmiałam się - Jak ma na imie?
-Alex -Odpwiedziała
-Uuu a ile ma lat - Pytałam dalej
-16 -Odowiedziała
-No to świetnie , że kogoś sobie znalazłaś - Uśmiechnełam się
-Hehe-zaśmiała się
-Idziemy gdzieś ?
-Jasne
-To zbieraj się

Przebrałam się i wzieliśmy deskorolki i poszliśmy do skejt parku . Po paru minutach zobaczyliśmy to znaczy ja zobaczyłam tego Alexa i jakąś dziewczyną .

-Kto to ?! -Spytała Majka krzycząc na Alexa
-Poznajcie się to moja kuzynka Agata , Agata to Majka , Majka Agata
-Hej - przywitała podając rękę Majce Aga
-Hej -Przywitała się tym samym gestem to Aga
-Ooo poznaj moją starszą sioste Natasze
-Hej-Powiedziałam do Alexa i Agi - Miło was poznac
-Witaj-Podał rękę Alex
-Czesc-Również podała rękę Aga
-To ja może was zostawię , nie wracaj późnio Maja ok
-Ok ,pa

Po drodze do domu weszłam na capucino . Po powrocie do domu ubrałam się w piżame , zjadłam kolacje i oglądałam telewizje . Wkącu wróciła Majka i obie poszliśmy spac
 

 
-Majka ! -Krzyknełam - Nie rób tego !

Majka miała już rzyledkę przy swojej ręce . Zabrałam ją z jej rąk .
Majka ! -Przytuliłam jak nigdy indziej - Co ty chciałaś zrobic
-Mam dośc siebie ! -Płakała
-Majka jesteś piękna -Powiedziałam z łzami w oczach
-Nie !
-Majka jesteś piękna
-To czemu chłopcy mnie nie chcą ?!
-Nie wiedzą ile tracą !

Nagle zadzwonił telefon
-Halo?
-Hej kociaku
-Dvid?
-Tak
-Skąd masz mój numer
-Z FB
-Acha
-Idziesz ze mną na impreze dziś o 21 ?
-Jasne
-To pa skarbie
-Pa misiu

-Majka posłuchaj mnie ja idę na impreze nie zrób czegoś głupiego
-Tahhh
-Majka-Powiedziała stanowczo
-Tak,tak a moge ci pomóc coś wybrac?
-Jasne choc

Wybraliśmy białą koszulke i różową spudniczke przeplataną paskiem.Dodałam również biżuterię o 16 strój miałam już gotowy .


4 h później
---------------------------
Pod hotel przyjechał czarny samochód . Zadzwonił David , że to on przyjechał samochodem . Pożegnałam się z Majką i pojechałam na impreze . Po paru minutach byliśmy już na imprezie . Było pełno ludzi pijanych,nacpanych,zadowolenich . Zamówiliśmy dring facen o nic nie pytał dał nam drink i poszedł . Wypiliśmi i poszliśmy potanczyc . Była świetna zabawa po 2 godzinach wsiadliśmy do samochodu i pojechaliśmy . Obudziłam się w znanym miejscu pokoju David . Leżałam wtulona w jego piersi , obejmował mie . Po paru minutach wstałam usiadłam na łóżku i nic nie pamiętałam . Pamiętałam tylko jak wsiadłam do samochodu . *A jak mnie przeleciał?!* Pytałam w myślach .


--------------------------------------------------
Krótki i na dziś ostatni bay !
 

 
-Co ty robisz - Krzyczała Majka
-Co ?! -Pytałam
-Nata ty masz Kamila ! A nie jakiegoś cwela ! - Krzyczała dalej
-Nie wtrącaj się ! - Wkącu puściły mi nerwy
-Cwel ! Czaisz ty poprostu jesteś dziwką ! -Krzykenła Maja
Popchnełam ją prosto na dzwi dzięki Bogu , że były otwarte ...
-Zazdrościsz bo sama nie masz chłopaka ! -Krzyknełam
-I co z tego ?! -Łza kręciła się w jej oku
-15-latka nie ma !? - Krzyczałam
-Przynajmniej się nie puszczam ! -Krzykneła i łzy poleciały jej po policzkach
-Bo nikt Cię nie chce ! Wynoś się! -Wykrzyknełam i zakmnełam drzwi . Słyszałam tylko jak Majka biegnie płacząc . Sama płakałam . Właczyłam laptopa i zalogowałam się na FB . *Czas poszukac kotka* Przeszukałam wszystkich Davidów z Londyniu *Jest David Moring status ZAJĘTY?!* Szybko zobaczyłam z kim jest w związku *Natasza Evans no tak to ja* Dodałam go do znajomych i do związku . Popisałam chwile z Elizą . 18 poszłam do łazieńki wziełam kąpiel , wziełam kęs jabłka i poszłam spac . Obudziły mnie promienie słońca na zielonych zasłonach . Wstałam , pościeliła łóżko i zeszła na dół . Czekały na mnie omlety a przy nich karteczka ''Kochane wyjeżdzamy wrócimy za tydzień''
-Jak zawsze- westchnełam i poszłam z talerze na górę . Gdy zjadła wziełam prysznic uczesała się zwyczajnie rozpuszczone włosy i ubrałam się w szorty i bluzke z fręcelgami . Zeszłam na dół aby zrobic Maji kanapki . Ser , pomidor i sok jabłkowy idealny duet !
-Maja śpisz-Spytałam cicho
Nie odpowiedziała
-Maja - usiadłam na łóżku i podsunełam jej talerz
-Spieprzaj nie chce twoich kanapek !
-Majka sorki
-Spieprzaj !
-Zostawiam ci kanapki i wychodzę z domu

Poszłam do pokoju spojrzałam w lustro *Nie wyglądam jak bym miała ciuchy z lumpeksu!* Szybko przebrałam się w czarną bluzke , rurki i czapke . Wyszłam z domu i poszłam w storne domu Davida . Już w oddali zauważyłam jak idzie . Po paru minutach już byliśmy z sobą .

-Hej kotku -Pocałował mnie w policzek
-Hej misiaczku - Odwazemniłam pocałunek
-Gdzie idziemy?-Spytał
-Nie wiem
-No to może pochodzimy sobie ? -Spytał
-Ok

Chodziliśmy tak z pół godziny . Poszliśmy nad mostek usiedliśmy i rozmawialiśmy do naszej przyszłości

-Natasza a jak wyjedziesz ? Co z nami będzie?-Spytał
-Nie myślałam nad tym
-Nie chcę cię stracic-Powiedział
-Ja też nie
-To co z nami ?
-Mamy jeszcze 3 miesiące zdąrzymy się nad tym zastanowic .
-Dobrze

Poszliśmy w storne hotelu . Weszłam do hotelu i ...



-----------------------------------------------
Mówię wam , że z Mają będzie źle ...
 

 
To była najpiękniejsza chwila w moim życiu ! Chciałam całowac go i całowac WIEKI ! Lekko wsunoł swoją dłoń pod moją bluzke *Wisi mi to* pomyślałam i całowałam dalej . Było tak pięknie . Nagle przestałam już nie mogłam ...
-Eee - zająknoł się David
-Nic nie mów - i pocałowałam go namiętnie w usta
Znów się całowaliśmy
-Natasza ...-Mówił cicho lekko oderwając się od moich ust - kocha Cię . Zamurowało mnie . Całowała go i nadal chciałam , podobał mi się . Ale nagle coś się we mnie obudziło *Kamil* . Nie reagowałam na to ''Obudzenie'' Było już za późno . Odpowiedziałam cicho
-Ja ciebie też . Nie wiedziałam czy dobrze robie ale przeciesz Kamil napewno już sobie jakiejś szuka ... może ... Oderwaliśmy się od całowania , leżaliśmy w leżaku z 15 minut . Wstaliśmy i zaczeliśy rozmowe .

-Natasza , nie wiem co we mnie wstąpiło - zaczoł David
-To znaczy , że Kocham Cię nie było prawdziewe ? -Spytałam
-NIE ! -Krzyknoł
-No bo ja ten , no ...
-Czyli twoje nie -spóścił wzrok
-Nie ! Ja ciebie też kocham ale jakoś nie wiem co powiedziec -jąkałam się z ulgą w sercu
-Nie mów nic ! - Położył swój palec na moich ustach i pociągnął mnie za ręke .
-Gdzie idziemy ?
-Na góre

Rzucił mnie na łóżko w pierwszej chwili się zlękłam ale zaufałam mu . Powoli zaczoł mnie czule całowac po paru minutach rozbierac i całowac już nie wiem czy niestety ale *Bardzie* po paru minutach usłyszeliśmy czyjśc głos

-Skarbie wróciłam ! -Ktoś krzyknoł z dołu
-Kto to ?-Spytałam cicho
-Moja mama - Odpowiedział cicho -Schodzę !
-Ej co ja mam zrobic ?!
-Masz załóż to ! - I życił mi dużu pomaranczowy T-shirt i czapke - ubierz się w to !

Szybko wsunełam T-shirt i założyłam czape . Po paru minutach David wrócił .
-Ufff-Sapnoł
-Co jest?-Spytałam cicho
-Już w porządku mama przyniosła mi klucze i poszła
-Ufff-Sapneła ściągając czapke
-Było gorąco
-Ale z mamą czy ze mną ? -Spytałam żartobliwie
-No raczej z stobą - zaśmiał się
-Hehe - walnełam go poduszką
-Jesteś głodna?
-Troszkę

Zeszliśmy na dół zjedliśmy , ubrałam się i poszliśmy do hotelu .

-No to pa kochanie -I pocałował mie w policzek
-Pa-odwazemniłam pocałunek .

Po wejścu do hotelu i mojego pokoju wpadłam z pretensjami Majka ...


------------------------------------
Haha szybko nie?Jakoś mam wielką wenę chyba jeszcze 6 xd
 

 
-Halo ? -spytałam choc wiedziała kto to
-Nie udawaj ! - Wykrzykneła Klara
-Soryy
-Sory ?! Sory ?! To ma wystarczyc SORY ?! -Krzyczała , chlipiąc Klara
-Przepraszam sama nie wiedz...-Ale już nie stety nie mogłam dokączyc .
-Jesteś okropna ! Z naszą przyjaźnią koniec ! -Wykrzykneła
-Klara ...-Powiedziałam cicho a łzy lały mi się już jak woda z kranu
-Kuźwa czy mam cię przelitwrowac ?! -Krzyczała wściekła Klara
-Klara , przeprasza cię ale sama nie wiedziałam
-Żegnaj
-Klara ! -Nie stety rozłączyła się nie mogłam jej tego wytłumaczyc nie mogłam...

Stałam z waliskami przed hotelem , gdy rodzice dawno już weszli . Stałam a łzy lały mi się strumieniem . W dłoni trzymałam ściśnięty telefon . Wkącu weszłam , rozpakowałam się i przebrałam w bluzke w paski i leginsy .

-Nata ! -Zawołała mnie mama z kuchni
-Idę - Otarłam łzy i poszłam do kuchni
-Jedziemy do miasta jedziesz z nami?
-Niee
-Dobrze wrócimy za dwie-trzy godziny tu masz pieniądze zamów sobie coś .
-Dobrze - wziełam forse i poszłam do pokoju . Chcąc czy nie chąc hotel był świetny . Czułam się jak w domu ... Usiadłam przy schodach i zalałam się łzami . Po 30 minutach doła wstałam przebrałam się i poszłam na miasto . Chodziłam tak z godzinę aż podszedł do mnie pewien chłopak .

-Hej piękna jak masz na imię -Spytał wysoki ciemnooki brunet
-Natasza , a ty ?
-Ulala piękne imie ja David
-Acha -Już chciałam iśc dalej gdy *On* złapał mnie za ręke .
-Gdzie idziesz ?
-Nie wiem gdzieś
-Jesteś tu nowa nie ?
-Tak...-Ciągłam chciałam jak najdłużej zostac przy nim .
-Może oprowadze Cię po okolicy ? -spytał
-Jasne - a ja tylko w myślach powiedziałam *Jasne piękny*

David pokazał mi pare fajnych miejsc a potem zabrał mnie na koktajl . Rozmawialiśmy o niczy i o tyk jak się tu dostałam ... Po godzienie David zaproponował mi wpadnięcie do jego domu .

-Może wpadniesz do mnie- Chciał mnie objąc ale szybko spostrzegłam się
-Tak z miłą chęcią - Uśmiechnełam się
-Dobrze to chodzmy - Odwazemnił uśmiech .

Po 15 minutach byliśmy już w domu Davida . Weszliśmy na taras usiedliśmy na chamaku i rozmawialiśmy prawie , że otym samym co na mieście . David lekko przybliżył się do mnie ale nagłe chamak ''Przewrócił się '' Obaj wpadliśmy do niego . Byłam skrępowana byliśmy tak blisko siebie , objął mnie , ja go również , spojrzał mi w oczy obaj myśleliśmy o tym samym . Wkącu uległam myślą ''Mam Kamila'' I pocałowałam go ...

----------------------------------------------
Roździał 4 jeszcze dziś 5
 

 
-No nareszcie jesteś - Powiedziała Klara z wzrokiem tak złym jagdyby ugruzła ją osa a może ugryzła ?
-Przepraszam jakoś tak wyszło -Odpowiedziałam pokornie
-No dobra , dobra i co robimy?-Spytała
-Ależ ty ciekawa jeździmy konno !
-Super ! Jesteś kochana -Wykrzykneła i uściskała mnie
-Ty też - odwazemniłam uścisk


Po 15 minutach nasze konie były gotowe do jazdy . Diana i El Donado pogalopowały z nami na grzbiecie nad jezioro . Razem ździwiliśmy się ,że jesteśmy tylko my i konie . Dziwne to bo przecież są wakacje a dzieci lubią moczyc sobie nogi w jeziorze . Mogliśmy porozmawiac w ciszy .

-I jak się czujesz
-No a jak ty byś się czuła gyby twoja rodzina ni stąd ni zowąd oznajmiła , że jedziemy do Londynu ?
-Głupie pytanie
-Będę tęsknic
-A myślisz , że ja nie ? -No ale kiedy wyjeżdzacie?
-Nie wiem , pokłóciłam się
-Spytaj się jestem strasznie ciekawa . Musimy spędzac więcej czasu
-Taaa
-No nie załamuj się tak -i przytuliła mnie
-Super , że jesteś moją przyjaciółką
-Heh no dobra zbierajmy się


Po dwóch godzinach byłam już w domu .

-Gdzie byłaś ?-Spytała matka
-Z Klarą -Odpowiedziałam
-Spakuj się za trzy godziny mamy samolot .
-Co?!Jak mogłaś
-Sama zaczełaś
-Nie nawidze Cię ! Nie powiedziałaś mi tego wcześniej -Już prawie byłam zalana łzami
-Przykro mi...
-Nie nawidze Cię! -Krzyknełam i pobiegłam na górę.


Włączyłam Skypa . *Dobrze , że Marcin dostępny *

-Hej , kochana . Czemu płaczesz
-Za 3 godziny mam lot ...
-Co ?!
-Tak .
-Spotkajmy się
-Ale kiedy za 3 godziny mam lot !
-Zdąrzysz
-No dobra to gdzie ?
-To ja może przyjdę do ciebie ?
-Ok , czekam
-Pa

Wyłączyłam laptop i wyjełam walizke . Powoli zaczynałam się pakowac gdy nagle Marcin zapukał

-Hej skarbie
-Hej
-I co teraz?
-Nie wiem nie mam ochoty się z tobą roztawac - I wtuliłam się w jego ramiona
-Kocham Cię -powiedział cicho i ucałował mnie
-Nie dam rady tam bez ciebie ...
-Dasz , dasz ...
-A Klara?
-Nie wie nie chcę jej martwic -powiedziałam
-Damy rade ! Pomogę Cię spakowac a potem pojadę stobą na lotnisko co ?
-Okej

Po godzinie byłam już spakowana . Marcin znósł walizki na dół i pojechał z nami na lotnisko

-Kocham Cię - i wręczył mi małe pudełeczko -Otwórz to w samolocie dobrze?
-Dobrze , ja ciebie też -Powiedziałam
-Natasza ! Choc!-Zawołała Maja
-Muszę iśc , kocham cię -i pocałowałam go
-Ja ciebie też -odwajemnił pocałunek
-Pa , Maja -Krzyknął Marcin
-Nara !
Marcin pomachał mi na pożegnanie ... Gdy byłam już w samolocie otworzyłam pudełeczko . Było czarne zawinięte złotą kokardką . W środku było ... A raczej był naszyjnik z sercem a w sercu napis LOVE POREVER . Po 4 godzinach byłam już w Londynie . Od razu namisałam SMS do Klary .
*Hej , kochana przepraszam , że nic ci prędzej nie napisała ale jestem już w Londynie . *

Po paru minutach byliśmy już w hotelu .

--------------------------
Proszę 3 roździał . Bez szantaży jutro 4
 

 
Wylogowałam się z Facebooka . 14 mam jeszcze dwie godziny poszukam sobie jakiś ciuchów .
Hmm...I w co ja się ubiore ? A jeśli to już ostatnie spotkanie ... Wkącu znalazłam spudniczkę o kolorze jasnego różu i bluzkę . No dobrze mam już ubrania a teraz fryzura . Poszłam z ubraniami do łazieńki i wziełam kąpiel kąpałam się pół godziny aż wkącu ubrałam się i uczesałam . Włosy miałam rozpuszczone zwyczajnie . Lekki makijaż i byłam gotowa 15.30 . Hmmm...Mam pół godziny do parku 15 minut może wyjdę . Schodząc na dół tata zapytał mnie gdzie wychodzę . Oznajmiłam mu , że do parku , wychodząc z domu gwałtownie trzasneła drzwami . 15 minut i byłam na miejscu . Poczekałam chwilę na ławce aż zobaczyłam Marcina z oczu ciekły mi łzy

-Natasza ! -Co ci się stało -Spytał z przerażeniem
-Kocham Cię - i rzuciłam mu się w ramiona .
-Natasza ja ciebię też ale mów co się stało

Opowiedziałam mu całą historię , pocieszył mnie . Pochodziliśmi po mieście do 19 , odprowadził mnie do domu . Na pożegnanie dałam mu czułego całusa i uścisnełam . Marcin odwzajemnił się pocałunkiem . Całe zdarzenie widziała Majka z okna . Wchodząc do swojego pokoju Majka przeprowadziła dochodzenie . Już na nie czekała
-I co buzi , buzi?
-Zazdrosna ? -Odpowiedział z dumą
-Ta jasne ...
-Wyjdz z mojego pokoju - rozkazałam jej
-Okej - Powiedziała

Weszłam na facebooka

*Ooo Marcin dostępny ?*

-Hej kotku ;3
-Hej skarbie jak się masz?
-Po pocałunku ? Świetnie
-Hehe ja też ale tak ogólne
-No nie za fajnie
-Pamiętaj jak wyjedziesz i tak cię kocham !
-Ja ciebie też
-Dobra ja spadam pa
-Pa

Kolacja ! zawołała mnie mama

Zeszłam na dół i wziełam tależ z frytkami i poszłam na dół . Kurde a picie ? Iśc czy nie iśc na dół ? Dobra idę ! Zeszłam na dół z wzrokiem na ziemię i wziełam z szafki cole .

Po zjedzeniu poszłam do łazienki wziąc prysznic . 22 no dobra idę spac .


***

-Aaaa uważaj !
-Szybko!
-Nieeeee
-Pooomocy !
-Uważaj!!!
z krzykiem ubudziłam się cała zdyszana i zalana potem . Majka szybko przybiegła . Co się stało ?
Miałam , miałam sen -Opowiedziała zdyszana
-To tylko sen luzzz
-Łatwo ci powiedziec
-A co ci się śniło ?
-Że jechaliśmy samochodem z lotniska a na przeciwko nas jechał tir . Nie mogliśmy skręcic . Przud auta był już rozwalony tir jechał wprost na mnie gdy nagle się obudział
-Spox sis to tylko sen jest 3 w nocy mamy wakacje ic spac
-Dzięki

Ale już nie mogłam spac usnełam o 6 nad ranem . Obudziłam się o 14 . 5 nieodczytanych wiadomości 7 nieodebranch połączen . To wszystko od Klary . Szybko otczytałam wiadomości . Chodziło jej o spotkanie . Zadzwoniła do niej

-Hej
-Ooo hej -warkneła
-Sora ale spałam
-No ok
-To co idziemy ?
-Ok
-To może o 15 ?
-Nom ale gdzie ?
-Hmmm... To może przy tej jabłoni koło stajni ?
-STAJNIA !? Jasne to do 15 !
-Ok pa !

Zjadłam pyszne omlety i poszłam na górę się ogarnąc . Umyłam się .
No ok Klara kocha konie ubiore się ''Końsko'' Założyłam luźny T-shirt z koniem , czarne rurki i moje kochane kowbojki , włosy upiełam w kok . O 14.30 byłam gotowa . Szybko pobiegłam do stajni oczywiście byłam spóźniona . Stajnia jest daleko więc spóźniłam się o 17 minut .


-------------------------------
No i było 5 komciów gośc ''Ada'' również się liczy <33 . Dziś bez szantaży dziś lub jutro następny **
 

 
Obudził mnie telefon . Dzwonił Marcin .
-Hej
-Heeej - powiedziałam zaspanym głosem
-Obudziłem Cię ? -spytał
-Szczerze ? To tak
-Jest 13 myślałem , że nie śpisz może jednak zadzwonię potem
-Głupek ! Świetnie jest usłyszec twój głos z rana
-Spotkamy się dzisiaj ?
-Jasne , gdzie i o której
-To może o 16 przy parku ?
-Ok , pa misiaku
-Pa skarbie !

Po głowie przeleciało mi tysiąc myśli w co się ubiore , jak uszesze . Moje myśli nie trwały długo iż mama zapukała do drzwi

-Natasza śpisz ? -Spytała cicho
-Nie , nie śpie
-To dobrze zejc na dół muszę ci coś powiedziec
-Dobrze zaraz schodzę

Mam swoją fantazję więc przez głowę przelatywało mi mnóstwo myśli co mama chce mi powiedziec . Gdy zeszłam na dół dowiedziałam się nie przyjemnej wiadomości

Kochanie - Zaczoł tata
Wiesz , mamy zawody które wymagają podróż ... - Ciągnełam dalej
-Niestety - powiedział pod nosem - No ok ale oco chodzi ?
-Chodzi o to , że musimy jechac do Londynu.
- Że co ?! - Czemu ?!
-Ojciec ma zlecenie na sesje zdjęciową
-Czemu nie może pojechac sam ! -Wykrzyknełam
-Oczywiście ale mama dostała również ''zlecenie''
-Ja nigdzie nie jade !
-Kochanie zrozum musimy
-A Majka ? -Spytałam
-Majka już wie
-I co?
-Bardzo się cieszy z wyjazdu -Powiedział ojciec
-Buenos Aires to moje rodzinne miasto ! Mam tu wspomienia , przyjaciół ... Marcina !
-Kochana ale to tylko 3 miesiące-Powiedział ojciec
-3 ?! Z jakiej paki ?!
-Ja , mama i Majka chcemy zwiedzic Londyn...

Ja nic nie mówiąc pobiegłam na górę z łzami w oczach i włączyłam Facebooka .

*Klara dostępna ? Napisze jej o tym*

Natasza-Hej kochana
Klara-Co się stało ??
Natasza-Wyjeżdzamy do Londynu na 3 mies
Klara-Czemu ?
N-Mama ma ''zlecenie'' na pokaz mody a tata zlecenie na sesje zdjęciową
K-Ale na 3 mies ?!
N-Rodzina chce zwiedzic Londyn
K- Już tęsknę
N-Ja też
K-Nie cieszysz się nie?
N-Haha bardzo śmieszne jasne , że nie !
K-A kiedy jedziecie ?
N-Nie wiem nie spytał się
K- Może spotkamy się hmm?
N-Sorki kochana idę z Marcinem sorka
K-Ok , ok trzymaj się !
N-Dziaa pa ;**
K-Pa kochana ! ;***

------------------------------------
Jak pisałam już na początku PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ORTOGRAFICZNE ! Jak będzie 5 kom to 2 roździał ;3
 

 

Natasza (główna postac)
Natsza ma 17 lat . Jej hobbym jest taniec i śpiew . Ma ciemny bląd kolor włosów . Jej oczy są siwe . Charakteryzuje się naturalną piękną urodą , oraz śpiewem .




Majka
Siostra Nataszy . Jest o rok młodsza (więc ma 15 lat ) Jest towarzyska . Uwielbia jazdę na deskorolce .



Klara
Najlepsza przyjaciółka Nataszy . Ma 16 lat . Interesuję się fotografią , oraz jazdą konną .




Kamil
Chłopak Nataszy . Jest od niej o rok starszy (18 lat ) Interesuje się jazdą na deskorolce i sportem .




David
O nim będzie mowa potem . Kolejnych chłopak Nataszy . Ma 18 lat . Interesuje się sportem a najbardziej piłką nożną . Oczywiście po uszy zakochany w Nataszy






Agata
Niby kuzynka Alexa ale namąci w związku Alexa i Majki . Ma 17 lat . Jak jej kuzyn jest tajemnicza .





Alex
Chłopak Majki , oraz kuzyn Agi . Jest tajemniczy . ma 17 lat . Interesuje się grami .





Antonio
Mąż Leny , oraz ojciec Natki i Maji . Z zawodu jest aktorem . ma 37 lat . Jest najlepszym przyjacielem córek . Również nie ma go często w domu .


Lena
Matka Nataszy i Majki . Ma 35 lat . Z zawodu jest modelką . Bardzo żadko dzieci widują ją w domu . Kocha swoje dzieci jak i męża


Honorata
Mowa o niej potem (w roździle 9-10) Druga najlepsza przyjaciółka Nataszy . Również jak Natka ma piękny głos . Ma 17 lat
  • awatar Gość: W wolnej chwili zapraszam do siebie, wielka wyprzedaż: ubrania, dodatki, kosmetyki i biżuteria! Może wpadnie Ci coś w oko? :d
  • awatar bones.: Fajne ;d Powodzenia w pisaniu ;*
  • awatar Najlepsze Filmy!♥: Ciekawe postacie:) powodzenia w pisaniu:) zapraszam do mnie;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej mam na imię Natasza . Na tym blogu będę pisała książkę Liczę na miłe komentarze z góry przepraszam za błędy ortograficzne ;\